Jak powstała kolekcja #mistrzowiewypoczynku

Jak powstała kolekcja

Jak powstała kolekcja #mistrzowiewypoczynku?

Jak powstała kolekcja

W Psiej Norce zrobi się jeszcze bardziej psio (czy można bardziej?) ☺️🐾

A to za sprawą nowej kolekcji Mistrzowie Wypoczynku z wyjątkowym patternem zaprojektowanym przez ilustratorkę Nikolę Hahn ❤️

W poniższym wpisie znajdziecie kilka ciekawostek oraz poznacie historię powstania nowego wzoru.
Pracowałam nad takim projektem po raz pierwszy w życiu i muszę przyznać, że było to dla mnie spore wyzwanie. Tym bardziej jestem ciekawa jak spodobają Wam się efekty. Dajcie znać w komentarzu 😉 

Dlaczego zdecydowałam się na autorski wzór?

Zamarzyłam sobie, żeby stworzyć dla Was coś specjalnego i uszyć całą kolekcję
z wzorem stworzonym na wyłączność Psiej Norki i zagorzałych Norkowiczów 😎


Pragnęłam także, aby autorem wzoru była osoba, dla której psy to integralna część życia. Nikola Hahn to autorka nie tylko patternu, ale również samego pomysłu na motyw graficzny 💙

Nikola idealnie wyczuła moje klimaty jeśli chodzi o estetykę i kolory. A tym, jakie psiaki narysowała, trafiła prosto w moje serce! 💘
No i do tego sama ma dwa whippety. Czy mogłam trafić lepiej? Nie ma szans!

Parę słów o Nikoli

Nikola Hahn jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie 🖼️
Na co dzień zajmuje się grafiką, projektuje okładki książek i albumów muzycznych oraz tworzy ilustracje. Zabiera także głos ws. ważnych tematów społecznych, przemawiając obrazem 👏

Zaprojektowany przez nią wzór ilustruje to, w jaki sposób wypoczywają psy, które czują się zrelaksowane i bezpieczne. Taki cel zawsze przyświeca nam podczas szycia legowisk dla Waszych pupili 💙

Jestem pewna, że gdy zobaczycie ten pattern w pełnej krasie, to powiecie: “ooo, mój pies też tak robi”! 

Przygotowanie do pokazania światu nowej kolekcji zajęło 8 miesięcy. To pierwszy tego typu projekt, który stworzyłam od podstaw i na początku totalnie nie wiedziałam, jak się za niego zabrać. Całe szczęście trafiłam na Nikolę, która sprawnie przeprowadziła mnie przez swoją część pracy 👍

A skąd nazwa kolekcji Mistrzowie Wypoczynku?

Zastanawiacie się skąd wziął się pomysł na nazwę? 🤔

✍️ Tu jak zwykle mogłam liczyć na umiejętności copywriterskie 
Damiana Majewskiego, który wydobył esencję z tego, na czym Psiej Norce zależy najbardziej, czyli:

🐾 troska o najwyższej jakości wypoczynek czworonogów, które w pozycji leżącej spędzają nawet do 20h dziennie.

🐾 to, by nieustannie zwiększać swoją wiedzę nt. psiego relaksu tworząc nie tylko ładne, ale przede wszystkim zdrowe i funkcjonalne legowiska. To właśnie sprawia, że codziennie zasiadam do maszyny.

🐾 lubię myśleć, że wszystkie pieski, które wypoczywają na moich legowiskach to właśnie…Mistrzowie Wypoczynku 💙

Pattern a tkaniny na psie akcesoria

Po pierwszym szkicu kompozycyjnym i kolorystycznym, naniesione zostały zmiany i nadany kierunek, w którym będziemy rozwijać pomysł ➡️

Kiedy ostatecznie zaakceptowałam projekt, przyszedł czas na próbny wydruk na papierze. Cała ta praca była po stronie ilustratorki – Nikoli. Wydruk wyszedł bez zastrzeżeń i tutaj zaczęła się moja część projektu 👍

Pierwszym wyzwaniem był wybór tkaniny, na której będzie wykonany nadruk.
W trosce o potrzeby Waszych czworonogów tkanina musiała być przede wszystkim wytrzymała i mieć certyfikat Oeko-Tex 100 świadczący o jakości produktów tekstylnych, które mają styczność ze skórą człowieka 💙

Po kilku testach udało się wybrać taki właśnie materiał, a dodatkowym atutem jest to, że jego produkcja i druk odbywają się w Polsce 🇵🇱

Kolejnym etapem był dobór tkanin, które będą towarzyszyły patternowi. Mam tu na myśli koloru pluszu, który jest wewnątrz norek.

Kiedy przyjechały zamówione tkaniny od firmy Ku-ka, natychmiast zabrałam się za szycie prototypów – to kolejne prawie dwa miesiące pracy 🤷

Tak to jest, kiedy szyje się samemu 😌

Dziękuję pięknie Nikoli – autorce patternu, za poprowadzenie mnie przez meandry pracy graficznej. Zaprojektowała ona również wzór etykiety produktowej, tzw. metki, która koresponuje z całą koncepcją i wraz z produktem zagości w Waszych domach.

Promocja i start nowej kolekcji

Po uszyciu pierwszych finalnych egzemplarzy legowisk i akcesoriów zaprosiłam na sesję do Blackfish Studio kilka znajomych piesków oraz duet fotografów – Marlenę i Bartka – Strzelcy Wyborowi, który sfotografował najlepszych psich modeli z Bydgoszczy 

Rupert – charcik włoski z Rupert Dogwear zakochał się w mojej Abi, przez co nie mógł skupić się na pozowaniu. Za to jego siorka to mistrzostwo świata w modelingu. 

Dziękuję pięknie Nikoli – autorce patternu, za poprowadzenie mnie przez meandry pracy graficznej. Zaprojektowała ona również wzór etykiety produktowej, tzw. metki, która koresponuje z całą koncepcją.

W skład kolekcji wchodzą między innymi norki (obwiesli!), materace, pufy, kocyki
i torby wielorazowe. 

Całość utrzymana jest w pastelowych odcieniach (wyjątkiem są torby, które mają wręcz neonowe wnętrza).

Dziękuję Wam – Norkowiczom, którzy wczytali się w historię powstawania kolekcji, najpierw na Instagramie, w częściach i zobaczyli skrawek nowego patternu.

Najwyższa pora zaprezentować wzór w pełnej krasie! 
Wpadajcie na Psią Norkę, by zobaczyć wszystkie produkty z kolekcji 🙂

Ciepłe pozdrowienia z samego wnętrza Norki 🙂
Kasia

Dlaczego tanie legowisko jest tanie?

dlaczego tanie legowiska są tanie
dlaczego tanie legowiska są tanie

Zacznijmy od tego, że słowo “tanie” jest oczywiście pojęciem subiektywnym, dlatego żeby nie operować kwotami, przedstawię Wam cechy charakterystyczne dla tanich legowisk, które zdecydowanie odradzam. A więc po czym poznać tanie (i kiepskie) legowisko?

1. Wypełnienie niskiej jakości

Tanie legowiska najczęściej wypełnione są ciętą pianką tapicerską, która jest odpadem poprodukcyjnym nieznanej jakości i czystości. Zaraz za nią mamy “wkład poliestrowy”. To pojęcie jest tak szerokie, że może kryć się za nim wysokiej jakości kulka silikonowa, jak i odpad ze starych kołder zawierający resztki tekstyliów, nici i nie wiadomo co jeszcze…

Zastosowanie powyższych wypełnień (w różnych konfiguracjach) sprawia, że: 
– ciało psa nie jest równomiernie podparte,
– po praniu środek legowiska zbije się w jedną masę lub kilka grudek (najczęściej tanie legowiska nie mają zdejmowanego pokrowca).

Często również, nawet jeżeli wypełnienie jest dobrej jakości, to jest go po prostu za mało.

cięta pianka tapicerska (nazywana granulatem lub frytką)

2. Tkanina potencjalnie toksyczna

Materiały na większość ekstremalnie tanich  legowisk prawdopodobnie nie mają certyfikatu bezpieczeństwa dla ludzi (najpopularniejszy to Oeko-Tex 100). Nie mamy więc pewności, czy do produkcji materiału nie została użyta chemia i barwniki szkodliwe dla zdrowia, powodujące chociażby alergie.

Produkcja surowca (w tym przypadku materiału) w Chinach, nie zawsze oznacza, że jest on najgorszej na świecie jakości. Fabryki realizują zamówienia według specyfikacji zamawiającego, a te mogą być naprawdę wyśrubowane i spełniać wszystkie europejskie wymagania jakości. W większości jednak to, co trafia na rynek, to materiały nieprzebadane, więc potencjalnie niebezpieczne.

Dygresja: giganci mody już wiele lat temu przenieśli produkcję ubrań do Chin, gdzie dozwolone są toksyczne substancje, które są zabronione w Europie. Raporty Greenpeace wykazały, że toksyczne związki znaleziono w ubraniach takich marek jak Zara, H&M czy Levi’s. Owszem, mowa tu o produktach dla ludzi, ale skoro tkaniny przeznaczone do kontaktu ze skórą są niebezpieczne, to tym bardziej oznacza, że nad materiałami do ogólnego zastosowania nie ma żadnej kontroli.

3. Prosta konstrukcja legowiska

Im bardziej skomplikowana konstrukcja, tym droższe legowisko. Każdy wszyty zamek, lamówka, czy dodatkowa poszewka podwyższą komfort użytkowania, ale jednocześnie podniosą koszt legowiska. Prosta poduszka bez zdejmowanego pokrowca, to około 30 minut pracy. Kanapa ze zdejmowanym pokrowcem, z poduszką, z której też można zdjąć poszewkę, to zajęcie na dobrych kilka godzin. Przyjmijmy, że godzina pracy to 20 zł. Matematyka jest nieubłagana 😉

 Najprostsza na świecie poducha zszyta z dwóch tkanin, bez możliwości zdjęcia pokrowca.
 Kanapa z pokrowcem, który jest w całości zdejmowalny. Dodatkowo spód legowiska jest antypoślizgowy i wodoodporny, a połączenia boków są wzmocnione.

4. Pochodzenie legowiska

Konkurowanie ceną z produktami wyprodukowanymi w Chinach czy Bangladeszu to walka z góry skazana na przegraną. Tania siła robocza plus surowce nieznanego pochodzenia i nieokreślonej jakości skutkują wypuszczeniem na rynek tanich produktów wszelkiej maści. Legowiska również ulegają tej prawidłowości.

5. Duzi gracze lub nieznani sprzedawcy

Jest to mały procent, jednak czasem zdarza się tak, że można trafić na nieco tańsze legowiska, w porównaniu do polskich marek handmade. Najczęściej w ten sposób działają zakłady tapicerskie, którym po produkcji mebli tapicerowanych zostają resztki materiałów na tyle duże, że mogą uszyć z nich różne inne przedmioty, w tym również legowiska. Takie firmy często mają także dostęp do półproduktów w cenach hurtowych. Nie ma niczego złego w kupowaniu legowisk od tych firm – wiedz jednak o tym fakcie, jeśli wolisz wspierać małe firmy i handmade’owe marki;)

Facebookowi rękodzielnicy. Napisz na pieskowo-sprzedażowej grupie, że szukasz legowiska, a oferty wyrosną jak grzyby po deszczu. Można wśród nich znaleźć całkiem przyjemne wyrko w niskiej cenie. Często chałupnicy nie prowadzą działalności gospodarczej, tym samym nie opłacają księgowej, domeny internetowej oraz obowiązkowych składek. Dlatego też ich produkty mogą być tańsze. Sama kilka lat temu należałam do tej grupy, i serio – ceny, za jakie wtedy sprzedawałam legowiska są teraz nieosiągalne. Warto też zauważyć, że większość początkujących wytwórców legowisk dla psów, nie ma dostatecznej informacji zwrotnej od swoich pojedynczych klientów, przez co ich wiedza nt. tego, o czym należy wiedzieć szyjąc dobre i bezpieczne legowisko, pozostaje jeszcze melodią dalekiej przyszłości. Kupując od niezarejestrowanego sprzedawcy nie otrzymujesz dowodu zakupu, tak więc Twoje prawo do gwarancji jest w takiej sytuacji niczym nieuargumentowane.

6. Dlaczego Psia Norka nie szyje tanich legowisk?

Tanio i dobrze to pojęcia, które zazwyczaj nie idą w parze. Powinniśmy o tym pamiętać, szczególnie gdy zależy nam na zdrowiu, wygodzie i bezpieczeństwie istot, które tak bardzo kochamy.

Psy większość swojego życia spędzają w pozycji leżącej, bo to aż 16-20 godzin dziennie. Lubimy myśleć o legowiskach, jak o najważniejszym przedmiocie w życiu czworonoga. Chcemy, aby nasze legowiska były najlepsze, jak to tylko możliwe. 

Na cenę norkowych wyrek składają się najwyższej jakości półprodukty. To tapicerskie wypełnienia, tkaniny oraz profesjonalne nici. Dostosowana do psich potrzeb konstrukcja legowisk oraz ich staranne wykończenie z myślą także o człowieku i jego estetycznych wnętrzach, to przedsięwzięcie  wymagające dużego nakładu czasu i precyzji. Jeśli to wszystko ma dla Ciebie znaczenie, gorąco zachęcam Cię, by swój wybór skierować w stronę legowisk wysokiej jakości.